Kosmici cz.3


kosmici1

Kosmos. Przeróbka zdjęcia z artykułu http://blog.lucio.pl/index.php/2011/01/05/kosmici-cz-2/, z dnia 24.1.2011.

Dla osób, które pierwszy raz czytają bloga – kosmici to cykliczna baśń o ludziach – kosmitach, komunikujących się ze mną przy pomocy mediów.

LEŃ PYTA O WIEDZĘ

Michał :) , shera####hikran@wp.pl, 18 stycznia 2011 20:11,  TEMAT: Wiadomość

Witam
Postanowiłem napisać do Pana w takiej nietypowej sprawie i tym samym prosić o porade jak i pomoc. Napiszę Panu o co mi konkretnie chodzi. Pan będąc grafikiem komputerowym, zapewne lub też napewno ma doczynienia jak i styczność z programami Photoshop (PS) jak i Illustratorem (AI) i myślę że będzie umiał mi pomuc. Teraz konkrety: W obu programach PS i AI po lewej stronie jest panel narzędzi pod którym są ukryte dodatkowe narzędzia do wyboru. W Photoshopie wygląda tak. Jeśli kursorem (myszką) najedzie się na ten panel narzędzi i kliknie tylko raz lewym przyciskiem myszy na jakiekolwiek narzędzie by się pokazała ramka z ukrytymi narzędziami do wyboru, to potem można wybrać ukryte narzędzie. Chcę w związku z tym zapytać Pana o następującą rzecz. Czy w AI jeśli chce się wybrać jakieś ukryte narzędzie (podobnie jak w PS), to czy w AI trzeba mieć cały czas przyciśnięty lewy przycisk myszy by pokazała się ramka z ukrytymi narzędziami i by można było wybrać narzędzie, przez co gdy się puści trzymany przycisk, to dopiero wybierze nam dane narzędzie przez co ramka się zamknie. Czy wygląda to w AI tak jak w Photoshopie, czyli po jednym tylko kliknięciu wybiera się ukryte narzędzie?A pytam dlatego, bo nie wiem czy w AI wybiera się tak samo narzędziaukryte poprzez odpowiednie kliknięcie.
Z drugiej strony chcę poradzić się czegoś. Mam co prawda 30 lat (tylko zawodówke zrobioną kiedyś) i od jakiegoś już roku czasu zainteresowałem się konkretnie grafiką, choć troche już wcześniej czytałem co nie co o grafice lecz nie przykuwałem zbytniej uwagi do niej. Co prawda jestem aktualnie w posiadaniu programu corela i photoshopa oraz zainteresowałem się grafiką do tego stopnia że potraktowałem to jako moje hobby jak i zainteresowanie (poważnie i konkretnie). Chcę w związku z tym poradzić się Pana by poradził mi troszke co nie co. Czy mam szanse być grafikiem i co oraz od czego powinienem zacząć jeśli już konkretnie nastawiłem się i podeszłem do tego tematu. Dodam że chciałbym zostać w niedalekiej przyszłości konkretnym grafikiem, może nawet takim jak Pan. Bardzo bym prosił o konkretne porady w tym temacie od Pana bym miał świadomość od czego należy najlepiej zacząć? Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Początkowo olałem temat, nie odpisałem, nie miałem zamiaru publikować sprawy na blogu. Pan Michał jednak 2 dni później (20 stycznia 2011 o godzinie 16:51) wysłał mi drugi raz tego samego maila. Stąd moja odpwiedź:

Witam. Odnośnie oprogramowania: Proszę mi nie zadawać tak podstawowych pytań. Jest Google i można wszystko znaleźć wystarczy odrobina wysiłku lub f1 w programie. Reszta pytania: Proponuję zacząć od nauki w jakiejkolwiek formie, samodzielnie lub jeżeli nie da Pan rady zapisać się na kurs, najlepiej skończyć studia.

Dostaje ripostę:

Witam Proszę Pana co z Pana za grafik skoro nie potrafi mi odpisać odpowiedzi konkretnie w 3 zdaniach, tylko w pierwszej odpowiedzi pisze mi Pan w pół zdaniu a w drugim na 1 zdanie tylko i na dodatek byle jak.
Nie chciałem by robił mi Pan wykłady, ale tylko by odpisał mi konkretnie na ten drobny szczegół poto, by się tylko rozeznać co do możliwości w związku z panelem w PS jak i AI przy kliknięciu. No ale trudno, zwróce się do kogoś innego i bardziej kompetentnego. Powiem jedno. Prawdziwy grafik z prawdziwego zdarzenia który jest konkretnym grafikiem, powinien nie tylko umieć coś robić w grafuce ale również mieć pojęcie o teoretyce by umieć czasami wytłumaczyć i wyjaśnić komuś co do czego. Bo w życiu różne są sytuacje i często człowiek się styka że będą ludze którzy będą zadawali różne pytania odnośnie grafiki i nie tylko. A jeżeli dany grafik skupia się tylko na praktyce a nie ma pojęcia o teoretyce. To co można powiedzieć o takim grafiku który nie potrafi konkretnie i precyzyjnie odpowiedzieć i poradzić komukolwiek na
zadane pytanie? Taki grafik to już nie jest wtedy takim jakim powinien być. W każdym razie ja już bym nie skorzystał z usług Pana i napewno nie zatrudnił bym w swojej firmie gdybym miał. Gdyż dla mnie grafik komputerowy to musi być konkretna i kompetentna osoba, a nie taka że po części ma o czymś pojęcie a po części nie, bo nie stanowi to jednej pełnej całości i wtedy są braki. Ja co prawda mam już w jakiś sposób styczność z grafiką, i śmiało mogę powiedzieć że napewno przewyższam Pana wiedzą w grafice (bo w praktyce jeszcze troche mi brakuje) i potrafię wytłumaczyć ludziom (mam na myśli grafików początkujących jak i zawodowych) jeśli mnie pytają o coś i konkretnie, umiejętnie, precyzyjnie udzielam odpowiedzi. Ale nie każdy to potrafi i stać nawet osoby które są wysoko kwalifikowane czy też wykształcone, bo osobiście miałem z takimi styczność. I będę odradzał ludziom usług z Pana strony. To tyle co chciałem w skrócie powiedzieć ogólnie, bo oko w oko miałbym więcej do powiedzenia. Pozdrawiam.

Podsumuje krótko: nie wierze, że tacy ludzie istnieją. To prowokacja albo żart.

GADŻETOMANIAK PAWEŁ S. Z RADOMIA  CD..

znany temat: żebractwo o gadżety reklamowe. Drugi raz Paweł S. z Radomia wysyła ten sam żebr o gadżety.

Paweł Sicz##, pawe####@gmail.com, 21 stycznia 2011 15:44, TEMAT: Pytanie

W treści jest dokładnie to samo co w mailu z żebrem z 13tego grudnia. Opisane w drugiej części kosmitów. Ma tym samym po 2 żebry na równi z Patrykiem G. z Makowa.

ODCHUDZANIE TWARZY

pawel si####, polis####toons@wp.pl, 11 stycznia 2011 20:48, TEMAT:  brak

Witam, mam prosbe do Pana. Z gory powiem ze jest to dla mnie wazna sprawa.
Wiem ze pan specjalizuje sie w grafice komputerowej i napewno potrafilby Pan mi pomoc, lecz zalezy to tylko i wylacznie od Pana checi.
Niestety nie jestem w stanie zaplacic Panu zadnych pieniedzy.
A wiec odrazu chcialbym przejsc do sedna, otoz chodzi o to iz chcialbym zobaczyc jak bym wygladal po odchudzeniu mojej twarzy. Gdyby Pan sie zgodzil na taka obrobke, podeslalbym Panu me zdjecie.
Pozdrawiam.

Pomyślałem, że może  gość jest chory więc mu pomogę i odpisuję:

Witam
Proszę przysłać zdjęcia. Ma Pan jakąś chorobę czy dla przyjemności chce zobaczyć zmianę wyglądu ?

Odpowiedzi brak, więc zaliczam do kosmitów. Dostaję przeróżne prośby na piśmie, mailowo, telefonicznie o dofinansowanie i sponsoring, ale w ramach zdrowego rozsądku. Nigdy z takich rzeczy się nie śmieję i na ile mogę pomagam. Oczywiście nie publikuje takich próśb. To chyba kolejny żart, bo nie wierze, że tacy ludzie istnieją..

BRAK SZACUNKU DO PRACY GRAFIKA

b####@cent####yki.com, 11 stycznia 2011 13:55, TEMAT: zapytanie o wspolprace

Witam,
Jesteśmy firmą informatyczną zajmującą się obsługą firm oraz tworzeniem stron internetowych. Firma składa się z przedstawiciela handlowego oraz informatyki. Pragnę się dowiedzieć czy byłbyś zainteresowany współpracą na zasadzie Ty tworzysz layout strony, my pozyskujemy klientów oraz budujemy stronę? Na początek zmieniłbyś bezpłatnie wygląd naszej strony, a każde „normalne” zlecenie od klienta byłoby wynagradzane. Adres naszej strony: www.cen####tyki.com Powiedz co o tym sądzisz i jakie stawki jesteś w stanie zaproponować? Serdecznie pozdrawiamy, G####2

Przykład człowieka, który myśli, że wszyscy są głupsi od niego. Odpisuję:

Witam
Bezpłatnie zmienić wygląd strony ? Proszę sobie nie żartować. Po pierwsze strona w ogóle wyglądu nie ma – trzeba ją zaprojektować od podstaw, po drugie nie wykonuję darmowych projektów. Chyba tylko frajer sie zgodzi na tak śmieszne warunki. To postawcie mi portal społecznościowy – z byle jaką grafiką już sobie przerobię za darmo, a jak będzie od klienta zlecenie to oczywiście zapłacę.

grupap2

Screen, z dnia 11.1.2011

Więcej maili nie otrzymałem. Pozostając w przekonaniu, że Pan nie wie co czyni maskuje na czerwono na screenie nazwę firmy i strony, żeby nie robić siary. Może za kilka lat dojdzie do tego co robił.

, , , ,

  1. #1 przez G@l @nonim dnia 16 marca 2011 - 21:18

    Dzień dobry.
    Przepraszam, że nie podpiszę się (co już na wstępie może wywołać chęć wrzucenia tego maila do kosza).
    Chciałbym tylko poinformować, że mail od tej firmy:

    http://blog.lucio.pl/wp-content/uploads/2011/01/grupap2.jpg

    też otrzymałem, w identycznej treści.

    Udzieliłem jej grzecznej odpowiedzi, że za darmo nie, ale mogę sporządzić wycenę. Nikt się już nie odezwał.

    Nie pamiętam szczegółów, ale czy ta firma na stronie podawała jakiekolwiek dane kontaktowe oprócz komórki i maila? ;-)

    Nie tylko Pan jeden dostaje takie maile.

    Blog świetny, wchodzę tu by się pośmiać z różnych dziwnych opowieści, widzę, że nie tylko ja mam klientów „z kosmosu” ;-)

    Czy nie boi się Pan jednak, że ktoś może (mam na myśli klientów) odebrać te wszystkie wypowiedzi opacznie? Pomyśleć, że natrząsa się Pan z ludzi niezorientowanych w temacie lub upośledzonych społecznie? Serio pytam.

    Pozdrawiam serdecznie, oby tak dalej, mnie się podoba i trzymam zdrowy dystans (ale nie na tyle duży by się podpisać ;-)

  2. #2 przez Łukasz Żółty dnia 17 marca 2011 - 07:59

    Pytań od ludzi niezorientowanych w temacie nie publikuje.
    Jeżeli chodzi o klientów to nie chcę współpracować z osobami, którym zależy na wyzysku lub nie chcą płacić. Chyba tylko taka osoba może odebrać „opacznie” to o czym piszę. Wszystkie wpisy są na faktach autentycznych – samo życie.
    Chciałbym żeby mnie takie tematy omijały, ale nie mam na to wpływu. Jeżeli ktoś atakuje, bo chęć bogacenia się moim kosztem przez kradzież treści czy darmowe projekty uważam za atak – to odpowiadam. Kradzieżami zajmują się mój prawnik i adwokat. Publikowane maile z wyłudzeniami darmówek są ku przestrodze zwłaszcza dla młodych grafików, żeby nie dawali się cwaniakom i sami nie kradli.

  3. #3 przez Agnieszka Patelska-Rabenda dnia 25 marca 2011 - 22:25

    Witam,
    Również otrzymałam e-maila od tej firmy identycznej treści. Z resztą nie jest to pierwsza czy ostatnia tego typu wiadomość.

    Wiele „agencji” zaprasza również na uczestnictwa w konkursach za free. Zapewne mają oddźwięk na takie akcje skoro rozsyłają te propozycje. Zastanawia mnie tylko jedno, skąd pozyskują naiwnych?

    Czy desperacja niektórych jest na tak wysokim poziomie, że już nawet szacunku do siebie i własnej pracy nie mają?

    Bardzo dobrze, że piszesz o takich rzeczach ku przestrodze, mam nadzieję że to w pewien sposób co poniektórym zobrazuje nieuczciwe metody próby wyzyskiwania naiwniaków.

    pozdrawiam
    Agnieszka Patelska-Rabenda

  4. #4 przez Agnieszka Patelska-Rabenda dnia 25 marca 2011 - 22:26

(nie będzie widoczne)